Czy wiesz, że Hultaj Polski to jedna z pierwszych polskich firm, która zaproponowała klientom komplety ubrań w takich samych krojach dla dorosłych i dla dzieci?
Ale robimy to zupełnie inaczej, niż nasi koledzy. Sprawdzimy?
Proszę bardzo!
Z tego się nie wyrasta
Wychowanie Turbo Dziecka
System wartości, który promujemy zakłada funkcjonowanie czegoś, co nazwaliśmy Turbo Rodziną. To piękna rodzina – ludzi niezależnych, ciekawych świata. Ludzi, którzy nie boją się być sobą, wierzą we własną siłę i czerpią z niej idąc przez świat.
Wiemy, że Hultaje często mają właśnie takie rodziny. Bezpieczne enklawy, w których dobrze czują się wszyscy ich członkowie.
Oczywiście pisząc o Turbo Rodzinie nie możemy pomijać jej najmłodszych członków, czyli Turbo Dzieciaków, bo przecież to z nich wyrastają potem Turbo Dorośli.
Turbo Dzieciaki od samego początku wychowywane są według pięknej myśli Korczaka, że „Nie ma dzieci. Są ludzie.”
Marzenie o lecie
Jak byłam młodsza, to lato wydawało mi się czasem naprawdę rajskim. Kończyła się szkoła, podwórko stawało się dostępne również po godzinie 20tej, można było spać do późna. No i oczywiście wyjazdy! Babcia i ja wyjeżdżałyśmy w różne cudowne miejsca pachnące poziomkami, a im bliżej było jesieni, tym bardziej zapach zmieniał się na grzybowy.
Pamiętam delikatny zapach sosen zmieszany z zapachem skóry wystawionej na słońce. Uśmiechniętego Tatę, który nosił mnie na barana i Mamę, która gotowała smakołyki na elektrycznych płytkach. Lato smakowało młodymi ziemniakami, poziomkami i wodą z jeziora łykaną podczas prób nurkowania.
Obok koca na trawie stało małe radio na baterie, z którego wydobywały się dźwięki lata z radiem. A my leżeliśmy na ciężkim kocu i czekaliśmy, kiedy wreszcie przejdzie chmura, która właśnie zasłoniła słońce.
Pewnie większość z nas ma takie właśnie wspomnienia z dzieciństwa. Wolność. Człowiek unosił się w powietrzu i błyskał radością jak bańka mydlana.