Już niedługo zobaczycie Hultajów w ruchu – popularność dosięgła i nas :)
Shoper, platforma na której oparty jest nasz sklep, wybrał naszą firmę jako reprezentację reklamową i dzięki temu powstaje właśnie Krótki Film o Hultaju.
Do naszego domu przyjechała przemiła ekipa filmowców - Dagmara i Kamil, którzy realizują to przedsięwzięcie. Nasz hultajska kuchnia, która na co dzień jest kuchnią, od święta studiem foto, tym razem zamieniła się w plan filmowy. Filmowcy okazali się przeuroczymi ludźmi – no i oczywiście prawdziwymi Hultajami!
Kamera lubi Hultajów
Nasz manifest
Jak wiecie, w naszym sklepie od początku proponowaliśmy takie same modele ubrań dla dorosłych i dla dzieci.
Projektując je zwracaliśmy rzecz jasna uwagę na takie oczywiste elementy jak uroda i wygoda. Ale podstawą była i jest dla nas myśl, że dzieci są takimi samymi ludźmi, jak my.
Nie są ani głupsze, ani gorsze, ani mniej zaradne. Są tylko młodsze i mają mniej doświadczenia.
Wymyślając takie same modele dla dorosłych i dzieci doszliśmy do Turbo Rodziny, czyli takiej rodziny, jak postrzegamy ją my, Hultaje.
Raport z miejsca zdarzenia
Wysiadł prąd.
No, niby nie tak zupełnie, ale nagle w ścianie zaczęło iskrzyć, skwierczeć i dymić.
Jedną ręką szukaliśmy więc gaśnicy, a drugą wyłączaliśmy na przemian różne przełączniki w naszej tablicy elektrycznej.
Gaśnice okazały się złośliwymi stworzeniami. Zawsze stały w jednym miejscu, a tutaj nagle poszły na spacer. Zabrały swoje rzeczy i zniknęły. Mówiąc wprost – wyprowadziły się.
Marcin biegał po wszystkich pokojach, próbując przywabić uciekinierki, a Ula eksperymentowała z guzikami, próbując walczyć ze strachem przed spłonięciem i ze strachem przed wyłączeniem z prądu lodówki. Ja dzwoniłam na pogotowie elektryczne i negocjowałam cenę naszego ocalenia.
Już po paru minutach okazało się, że gaśnice po prostu chciały pobawić się w chowanego, a właściwa wajcha nie odcina od prądu lodówki.
Ale za to odpięła internet...
Siedzieliśmy ogłupiali i skamieniali. Każdy z nas przed otwartym laptopem, na którego ekranie rozpaczliwie topniała zawartość baterii.
Gotowi na autokorektę
„Nie mogę znieść tego, że zlew jest zawsze pełen....” mruczę rano, niby do siebie, ale przecież do NIEGO mruczę w rzeczywistości. Bo czemu tak jest, że ja zawsze gotuję i jeszcze muszę zlew ogarniać? No?
„Jezu, czemu kubki po malinach nie są opłukane.....? Przecież potem trzeba to szorować drutem...” mamrocze do siebie ON, już zły, bo nad zmywakiem. Ale przecież mamrocze po to, żebym usłyszała, żebym się pokajała, że taka jestem nieuważna, że te kubki tak zostawiam, a przecież to takie proste, a ja taka nieuważna., a przecież wystarczyło wodą zalać, a teraz trzeba szorować, boże co za głupota.
Znacie? No, powiedzcie, że nie. :)
Nie uwierzę.
Z tego się nie wyrasta
Czy wiesz, że Hultaj Polski to jedna z pierwszych polskich firm, która zaproponowała klientom komplety ubrań w takich samych krojach dla dorosłych i dla dzieci?
Ale robimy to zupełnie inaczej, niż nasi koledzy. Sprawdzimy?
Proszę bardzo!
Dbamy o Twoją prywatność
Pliki cookies i pokrewne im technologie umożliwiają poprawne działanie strony i pomagają nam dostosować ofertę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować wykorzystanie przez nas wszystkich tych plików i przejść do sklepu lub dostosować użycie plików do swoich preferencji, wybierając opcję "Dostosuj zgody".
Ustawienia plików cookies
W tym miejscu możesz określić swoje preferencje w zakresie wykorzystywania przez nas plików cookies.
Te pliki są niezbędne do działania naszej strony internetowej, dlatego też nie możesz ich wyłączyć.
Te pliki umożliwiają Ci korzystanie z pozostałych funkcji strony internetowej (innych niż niezbędne do jej działania). Ich włączenie da Ci dostęp do pełnej funkcjonalności strony.
Te pliki pozwalają nam na dokonanie analiz dotyczących naszego sklepu internetowego, co może przyczynić się do jego lepszego funkcjonowania i dostosowania do potrzeb Użytkowników.
Dzięki tym plikom możemy prowadzić działania marketingowe.