Już niedługo zobaczycie Hultajów w ruchu – popularność dosięgła i nas :)
Shoper, platforma na której oparty jest nasz sklep, wybrał naszą firmę jako reprezentację reklamową i dzięki temu powstaje właśnie Krótki Film o Hultaju.
Do naszego domu przyjechała przemiła ekipa filmowców - Dagmara i Kamil, którzy realizują to przedsięwzięcie. Nasz hultajska kuchnia, która na co dzień jest kuchnią, od święta studiem foto, tym razem zamieniła się w plan filmowy. Filmowcy okazali się przeuroczymi ludźmi – no i oczywiście prawdziwymi Hultajami!
Kamera lubi Hultajów
Nasz manifest
Jak wiecie, w naszym sklepie od początku proponowaliśmy takie same modele ubrań dla dorosłych i dla dzieci.
Projektując je zwracaliśmy rzecz jasna uwagę na takie oczywiste elementy jak uroda i wygoda. Ale podstawą była i jest dla nas myśl, że dzieci są takimi samymi ludźmi, jak my.
Nie są ani głupsze, ani gorsze, ani mniej zaradne. Są tylko młodsze i mają mniej doświadczenia.
Wymyślając takie same modele dla dorosłych i dzieci doszliśmy do Turbo Rodziny, czyli takiej rodziny, jak postrzegamy ją my, Hultaje.
Jarmark Dominikański
Tradycją jest już, że Hultaj Polski pojawia się co roku na trójmiejskim Jarmarku Dominikańskim.
I w tym roku wszyscy, którzy odwiedzą polskie wybrzeże lub mieszkają w Trójmieście, będą mogli wybrać się do nas na zakupy.
Co zabieramy ze sobą?
Z tego się nie wyrasta
Czy wiesz, że Hultaj Polski to jedna z pierwszych polskich firm, która zaproponowała klientom komplety ubrań w takich samych krojach dla dorosłych i dla dzieci?
Ale robimy to zupełnie inaczej, niż nasi koledzy. Sprawdzimy?
Proszę bardzo!
Kulisy sesji z Izą Dąbrowską
Starówka Warszawska i zdolna Aktorka. To nie może nie wypalić!
Tym razem namówiliśmy na zdjęcia Izę Dąbrowska, szerszej publiczności znaną jako Pani Basia z Ucha Prezesa.
Zabraliśmy ze sobą scenografię, czyli piękne, białe krzesło, które specjalnie wykonała Urszula Arty i umieściliśmy je na cichej ulicy, która w praktyce okazała się być wcale nie taką cichą. Nawet nie wiecie,ile razy musieliśmy uciekać samochodom. Nie mówiąc o tym, że podczas sesji na tej samej ulicy odbyło się prawdziwe aresztowanie!
Ale mimo tego, że musieliśmy wnosić i wynosić nasze krzesło, mimo tego, że zaplanowaliśmy sesję w deszczu, a nie spadła ani jedna kropa – bawiliśmy się znajomicie.
Iza założyła na siebie naszą Bluzkę z Kamykiem i nowe spodnie – Szmaragdy.